Dzisiaj mała niespodzianka – rozmowa z Natalią Naklicką, autorką wystawy “Disney 2.0”, która zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących jej prac.

- W swoich pracach poruszasz zarówno tematy ekologiczne, jak i kwestie społeczne. Skąd pomysł na właśnie taką tematykę?
Są to tematy dla mnie ważne, uważam że ciągle za mało zdajemy sobie sprawę z pewnych problemów, szczególnie z kryzysu klimatycznego. Bardzo zależało mi, żeby zwrócić uwagę na pewne problemy, żeby przyczynić się do podjęcia dyskusji na dane tematy, może kogoś zmotywować do chociaż drobnej zmiany.
- Dlaczego właśnie Disney?
Chyba przede wszystkim z powodu dużej popularności bajek Disneya, dzięki czemu po przeniesieniu ich do współczesności ludzie są w stanie zrozumieć cały kontekst i przekaz, jaki niosą prace.
- Czy swoje prace kierowałaś do jakieś grupy wiekowej w szczególności?
Przez to, że zacytowałam postaci Disneya w swoim pracach, wydaje mi się, że mogą dotrzeć szczególnie i najsilniej do osób mojego pokolenia (lata 90), których dzieciństwo było pełne bajek Disney. Pokolenie wychowane na bajkach Disneya może najsilniej doświadczyć dysonansu między tym, jak zapamiętali swoje ulubione postaci a tym, z jakimi problemami mogłyby one mierzyć się w 2021 roku.
- Gdybyś miała w krótki sposób opisać swój styl, jakbyś to zrobiła?
Uproszczone, „wycinankowe” formy, kolorowe i koniecznie z dodanymi różnymi teksturami.
- Czy nie obawiałaś się kontrowersji wokół niektórych z prac?
Miałam trochę obawy co do Timona i Pumby, zważywszy na nagonkę, którą można zaobserwować w stosunku do osób LGBT w niektórych mediach.
- Czy masz ulubioną pracę w tej serii?
Raczej nie. We wszystkich jest coś, co lubię. Pomimo oczywiście smutnego przekazu, jaki niosą pracę. W Aladynie podoba mi się kolorystyka i kompozycja, w Małej Syrence prostota formy, w Pocahontas i Herculesie to, że ukazują nadzieje, że są ludzie, którym zależy, żeby zmienić coś w pozytywnym kierunku. Także Timon i Pumba – oglądając animację Disneya nie wiem czy kogoś oburzało, że dwa samce otaczają opieką młodego lwa i wspólnie go wychowują. Chciałabym, żeby adopcja wśród par homoseksualnych nie była tematem kontrowersyjnym.
- Czy planujesz tę serię kontynuować?
Tak, mam już nawet zrobionych 5 szkiców, a pomysłów nawet więcej. Chciałabym się skupić w niej na tematyce ekologii i kryzysu klimatycznego. Nie będę, na razie zdradzać więcej szczegółów, z pewnością wrzucę je na swojego instagrama, jak już będą gotowe.

Przypominamy, że wystawę można oglądać na Starym Rynku do 15 września.
Wystawę zorganizowano w ramach działalności Samorządnego Centrum Młodzieżowego dofinansowanej przez Gminę Miejską Chojnice i Powiat Chojnicki. Partnerem przedsięwzięcia jest Chojnickie Centrum Kultury.
no replies